- Co upieczemy na Tłusty Czwartek? - spytała pani Zosia z Klubu
Przyjaciół Dobrego Smaku.
Klub ten powstał w osiedlowym bloku w jego piwnicach. Zadaniem
klubu było pomagać paniom wypiekać różnego rodzaju ciasta. Członkinie owego
towarzystwa zebrały się, aby ustalić plan na dzisiejszy dzień.
- Pączki i oponki - powiedziała pani Jadzia.
- Dobrze - odpowiedziała Zosia, prezes klubu. - A kto
przyniesie frytury i tłuszcze do wypieku pączków?
- Ja - odpowiedziała Krysia.
- Czy tylko pączki będziemy wypiekać? - padło pytanie Zuzi.
- Nie, może jeszcze upieczemy coś z kremem.
- To znaczy co? - spytała Zosia.
- Może jakieś ciasto z kremem lub tort czekoladowy? –
zaproponowała Kasia.
No tak, polewy, to specjalność Kasi.
- Kupimy również produkty do lodów i zrobimy lody z
bakaliami. Ja przyniosę czekolady - wtrąciła Ola.
- No dobrze, do tego przydałaby się jakaś dobra kawa -
powiedziała pani prezes.
- Edyta parzy świetną kawę, a po drugie, ma nowy ekspres. Z
pewnością go przyniesie i nam zaserwuje znakomity napój - powiedziała Zuzia.
- Każda z nas niech też przyniesie swojego wyrobu przetwory
aby jeszcze bardziej uświetnić ów dzień - podsumowała dyskusję Zosia.
Trzeba powiedzieć, że owe panie wszystkie uwielbiały
spotykać się w klubie na zebraniach, gdzie plotkowały na różne tematy, a
jednocześnie udawały przed swoimi mężami, że ciężko pracują na rzecz innych
mieszkańców osiedla. Takie wymówki były co sobotę, właśnie tego dnia mężowie
musieli sprzątać i gotować w domu, bo panie były przecież bardzo zajęte.
Każda z nich miała też słuszną tuszę i dlatego postanowiły
stworzyć taki klub, aby móc w sposób ukryty objadać się słodyczami i plotkować
o swoich sąsiadkach.
Każde zebranie kończy się bardzo późno, ponieważ jego
ukoronowaniem jest degustacja wina wyrobu samej prezesowej! Uczestniczki
tajemnego spotkania powracają do domu w szampańskim nastroju…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz