piątek, 6 lutego 2015

Niespodzianka dla Basi

W ostatni czwartek w Pizza Hut spotkałem Monikę i Kasię, dowiedziałem się wtedy, że nasza koleżanka Basia, obchodzi w lutym urodziny. Postanowiliśmy zrobić jej niespodziankę i zorganizować przyjęcie.
Zabraliśmy się, ochoczo do zaplanowania owej uroczystości.
Kasia upiecze tort czekoladowy, kupi tylko czekolady i polewy, aby go udekorować. Monika zrobi kremy i nadzienia do naszego tortu, aby ładnie wyglądał i smakował. Ja przygotuję kawę z kardamonem. Zastanawialiśmy się jeszcze co więcej, kawa i tort to troszkę za mało. Zdecydowaliśmy, że podamy owoce i przetwory, ponieważ Basia je uwielbia. Zorganizujemy jeszcze produkty do lodów i zrobimy deser lodowy. Nie byliśmy pewni, czy bakalie i ziarna słonecznika pasują do lodów. Ostatecznie doszliśmy do wniosku że tak, dodatki takie podniosą smak naszego deseru, więc je też zakupimy.
Poprosimy jeszcze o pomoc Darka, on świetnie zna się na muzyce, więc doradzi nam, jakie utwory najlepiej przygotować na przyjęcie urodzinowe. Ma też odpowiedni sprzęt do tego, wzmacniacz, kolumny itp. Poza tym jego brat pomoże nam udekorować mieszkanie, bo jest z zawodu dekoratorem wnętrz. Po rozplanowaniu co kto zrobi i kupi, zaistniał problem, u kogo zrobimy to wszystko. Nikt z nas nie miał pomysłu. Po dłuższej chwili zastanowienia doszliśmy do wniosku, że sama Basia ma duże lokum, musimy tylko jakoś to zaplanować, aby dostać się do mieszkania podczas jej nieobecności. Poprosimy tylko o pomoc jej siostrę, Anię, która pomoże nam to wszystko dopiąć na ostatni guzik. Sobota będzie najlepszym dniem, Basia wtedy zawsze robi zakupy i pół dnia spędza poza domem.

Jakież było nasze zdziwienie; gdy ów dzień nastąpił, mieszkanie było zajęte, trwała jakaś huczna impreza. Widać nie tylko my wpadliśmy na taki pomysł…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz