Jak co roku o tej porze, w naszym przedszkolu w Zielonym
Dworze, odbywa się „Mini Festyn Piekarniczy”. Dzieci z grupy II naszego
przedszkola, wraz z rodzicami, prezentowali swoje kulinarne wypieki oraz
zachęcali do używania podczas ich wykonywania różnych dodatków. Były to:
czekolady i polewy do dekorowania ciast, kremy i nadzienia z różnych przecierów
owocowych do nadziewania tortów. Były również mieszanki piekarnicze oraz
mieszanki cukiernicze do wyrobów cukierniczych (takich jak: słodkie bułeczki,
ciastka i tym podobne). Znalazły się też frytury i tłuszcze, dodatki
cukiernicze i piekarnicze, potrzebne do różnych wypieków oraz wiele innych
produktów. Wszystkich wymienić nie sposób.
Rodzice oraz dzieci zaprezentowali nie tylko wspaniałe
rezultaty prac piekarniczych, ale też swoją wiedzę na temat ich przyrządzania
oraz urozmaicania, tak aby można było nacieszyć nie tylko oko, ale również
swoje kubki smakowe. Zainteresowanie gości było bardzo duże. Myślę, że kawa
przy takich słodkościach smakowała gościom znakomicie.
Chciałbym, aby więcej przedszkoli przyłączyło się do nas i
zamiast „Mini” był po prostu „Festyn piekarniczy przedszkoli z Zielonego Dworu”.
Wiem, że rodzice bardzo chętnie uczestniczą w takich akcjach, a dzieciom to
bardzo się podoba - bo czerpią nie tylko radość z wykonywania nowych rzeczy,
ale również poszerzają swoją wiedzę i zasób słów… A poza tym czas spędzony
wspólnie z rodzicami jest bezcenny i owocuje na przyszłość każdego dziecka.
Takie dni w przedszkolu są potrzebne nie tylko dzieciom, ale
również rodzicom, którzy mogą zobaczyć, jak wiele uczy dzieci przedszkole i jak
ważne jest ono w ich życiu. Szkoda, że ten dzień tak długo wyczekiwany przez wszystkich,
kończy się bardzo szybko. Wiele przygotowań do niego, a zlatuje w mgnieniu oka.
Pozostaje mi kolejny rok czekania z niecierpliwością, aż znowu będę mógł skosztować
wypieków dzieci i rodziców oraz podzielić się swoją wiedzą na temat ich
przyrządzania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz