czwartek, 22 stycznia 2015

Planowanie urodzin Jasia

Zostałem zaproszony na urodziny mojego kuzyna, Jasia, który kończy 5 lat. Przyjęcie urodzinowe ma się odbyć w sobotę o godzinie siedemnastej. Zaproszona jest prawie cała rodzina. Jako bilet wstępu każdy ma przynieść coś słodkiego albo owoce. Ciocia Hela przyniesie czekolady i produkty do lodów. Wujek Franek ma przynieść nabiał i przetwory. Ciocia Stasia zobowiązała się zrobić tort czekoladowy z pięcioma świeczkami. Wujek Herbert ma hurtownię cukierniczą więc zrobi bałwana z białej czekolady. Dostarczy też fryturę, tłuszcze, bakalie, i inne mieszanki cukiernicze potrzebne do wypieków. Babcia Fela ma wspaniały ekspres do kawy na kapsułki, więc kawa będzie wyśmienita. Zastanawiałem się, co mam Jasiowi kupić. Jaś bardzo lubi słodycze, ale inni już zaspokoją jego potrzeby w tym zakresie, więc postanowiłem być oryginalny i po konsultacji z moją mamą i jej przyjaciółką sąsiadką, wpadliśmy na wspaniały pomysł. Kupimy mu misia opowiadającego słodkie bajeczki. Dowiedziałem się, że takiego misia można zamówić przez internet, przy czym bajki można wybrać samemu. Przypomniałem sobie kilka bajek z własnego dzieciństwa, które zrobiły na mnie duże wrażenie tak, że pamiętam je do dzisiaj. Zamówiłem bajeczki: „Jaś i Małgosia”, ze względu na piernikową chatkę, „Stoliczku nakryj się”, gdzie pojawiały się łakocie, „Czerwony kapturek”, (koszyczek ze słodyczami). Lektorkami są nasze wspaniałe aktorki, które Jaś zna z innych bajek. Sam miś jest puszysty, jasnobrązowy. Od czasu do czasu rusza ogonkiem i na koniec bajki uprzejmie się kłania. Dlaczego za czasów mojego dzieciństwa nie było takich zabawek? Już nie mogę się doczekać tego przyjęcia i reakcji Jasia na widok mojego prezentu. Myślę, że przyjęcie będzie bardzo udane.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz